Ludziom teraz pierdoli się
w głowach. Naoglądały się skurwysyny filmów seriali i leżą do
góry dupa i stawiają swoje roszczenia w oczekiwaniu na to, że
happy end podany zostanie na srebrnej tacy. Do tego by było dobrze,
trzeba dużo ciężkiej pracy, wielu potknięć, porażek, wysnuwaniu
wniosków ale nie polega na poddawaniu się. Na leniwym okupowaniu
swej kanapy i pustym płakaniu nad swoimi marzeniami, bo się nie
spełniają. Nie spełnią się nigdy jeśli nie kiwniesz palcem,
jeśli tylko będziesz gdybać, zastanawiać się, pierdolić o tym w
kółko do wszystkich z nadzieją że pojawi się ktoś kto je
spełni. Życie to nie film, więc jeśli czegoś chcesz to zamiast
dopierdalać się do tych którym się coś udaje- a wiedz, że z
pewnością nie przyszło im to od tak- to rusz dupę i zacznij coś
robić ze swoim życiem.
PS. Nie zapomnij używać
przy tym mózgu.
To logiczne dla mnie, ale zauważyłam, że nie dla wszystkich, więc napisałam. Może komuś się zmieni spojrzenie na kilka spraw.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz