niedziela, 29 listopada 2015

Chciałabym sobie wyłupać te oczy, nienawidzę ich całym sercem, przez nie jestem źle odbierana bo są złe, a przynajmniej tak ciągle słyszę od ludzi, masz złe oczy, są zimne więc i ty jesteś zimna, wiec i ty musisz być zła. Każdą sekundę więc spędzę na czytaniu książek i będę sama i ucieknę jak najdalej i kupie sobie kota w przyszłości. Nie potrzebuje nikogo kto złe słowa wypluwa nie chcąc nawet mnie poznać.

wtorek, 24 listopada 2015

Biała cera, rude włosy, zimne spojrzenia, czasem ostre słowa choć częściej milczenie, kila kubków herbat i zapach wanilii, połamane paznokcie, staranny makijaż, stosy książek, muzyka w słuchawkach, led zeppelin, albo korn, strach, koszmary nocne, kłapouchy, bezsenność, kilka wiadomości na fb, nasturcje, niepewność, samotność, rozdarcie, masło czekoladowe, dresy, łzy po ciemku, wieczna nostalgia i wieczna ucieczka przed wszystkim, niepokorna królowa, pani zima, krok do przodu i dwa w tył, zawsze zła droga, niechęć z obydwóch stron, łóżko>ludzie to cała ja. Te conocne umieranie w objęciach własnej nienawiści, która nie gaśnie razem ze wschodem, lecz lekko przygasa i tli się między żebrami by rozognić się gdy tylko potknę się, zachwieję albo znajdę w sytacji w której nie wiem jak się zachować. Bo niezależnie od tego jaką decyzję podejmę to i tak jestem tą złą, więc najczęściej uciekam do siebie, do pokoju, z dala od ludzi, tam się mnie nikt nie czepia, tam wszystko mnie kocha, a najbardziej kocha mnie mój pies. 

niedziela, 22 listopada 2015

Ludzie tak rzygają tym marazmem tym spokojem, tą monotonia, a ja ją ubóstwiam, uwielbiam ją, jest taka bezpieczna, pełna kontroli, żadnych przypadkowych nadziewań na słowa, raniących spojrzeń, rozdrapywania zabliźnionych ran. Wszystko jest takie znane, takie idealne, bezpieczne. Nikt mi nie będzie wpychał do gardła słów swoich, nie muszę czujnie dobierać swoje, starannie myśleć we wszystkich płaszczyznach, mogę się zrelaksować, nikt nie chce mnie wykorzystać, nikt nie chce mnie zranić. 
To cudowne uczucie. 

czwartek, 19 listopada 2015

Myśli pełno było wtedy w głowach naszych i niebo płakało i my płakałyśmy wtedy jakaś papka emocjonalna, bagno wciągało nas, dławiłyśmy się plułyśmy się słowami gorzkimi które nie chciały nam przejść przez gardło, a na języku smak ich zostawał długo po ich wypowiedzeniu. Spontaniczne podróże pociągiem, wino albo wódka, albo wino i wódka i papierosy jeszcze wtedy pod pomnikiem i zimno było cholernie, bo to był chyba listopad, albo grudzień i śnieg prószył troszkę z nieba i szłyśmy te czterdzieści pęić minut do galerii do kina konkretnie i wracałyśmy te czterdzieści pięć minut do domu po dwudziestej trzeciej na zegarze było. Słuchałyśmy głupich piosenek i głupie filmy oglądałyśmy i kochałyśmy to bardzo, boże ile łez wtedy było, ile kawy, ile alkoholu, przeterminowanych uczuć, chorób, ale jak piękne te czasy były, potem popsuło się bo tak to się kończy jak się żmiję wpuszcza do gniazda.

niedziela, 15 listopada 2015

Oleje, a porowatość.



Średnioporowate:

  • macadamia
  • sezamowy
  • olej ze słodkich migdałów
  • oliwa z oliwek
  • ryżowy
  • olej z orzechów laskowych
  • olej z orzechów arachidowych
  • arganowy

W kierunku wysokiej:
  • olejek z pestek śliwki
  • ryżowy
  • awokado
  • z pestek moreli
  • z pestek brzoskwini





 
Mnie nikt nie usprawiedliwia, nikt nie doszukuje się przyczyny mojego zachowania, moich reakcji, czegokolwiek. Od razu stwierdzają, że jestem tą złą. A ja mam dosyć udowadniania wszystkim, że jest inaczej.

piątek, 13 listopada 2015

Trochę źle się czuje bo pozwoliłam sobie ugryźć znowu przeszłości, a może to po prostu już zmęczenie tak mi się objawia, że nie mam ochoty nic robić tylko spać mi się chce, a spać nie chcę bo koszmary mam i boję się zasnąć. 
Utkałam się ze złości i podobno mam ją na zewnątrz zawsze gdy źle się dzieje, a jeszcze częściej uciekam bo źle wybieram i nawet jeśli chcę dobrze to źle jest i jak pomyśle o sobie bo nikt nie myśli o mnie to egoistką jestem wielką, próżną. Więc zawsze jestem ta zła, niezależnie od tego co zrobię, jak się zachowam. Nienawidzę ludzi coraz bardziej.

wtorek, 10 listopada 2015

Byłam na zakupach, poprawiłam sobie humor. Gdy tylko znajdę pracę to zrobię sobie tatuaż.

sobota, 7 listopada 2015

Jak tylko wpadnie mi do portfela troszkę mamony to od razu idę kupić sobie te szminki z GR. Kocham czerwone szminki.

środa, 4 listopada 2015

Kupiłam sobie biotebal, mam nadzieje, że pomoże. 
Zakupię też kozieradkę, skrzyp, pokrzywę i sok z brzozy. Chciałabym by były jak dawniej. Żeby przestały wypadać i były gęste jak z czasów gimnazjum. 

poniedziałek, 2 listopada 2015

Trochę się denerwuje, trochę mi przykro i skurcze mam w żołądku. Próbuję nie myśleć, ale nie da się uciekać w nieskończoność niestety.