sobota, 3 września 2016

Zaskoczona byłam, gdy spojrzałam na ekran telefonu widząc to imię przez, które się tak złościłam. Później umówiłam się na piwo, na dziś, strobing, delikatny makijaż, falowane włosy, trochę płaczu, nieprzespane noce, Love Rosie, tłumaczenie, potem dziwne sny, złości, kurwa, cholera, papieros, piwo, Gra o Tron, list, czarny długopis i tęsknota ulotna. 
Potem się żegnam i rozmawiam z Bogiem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz